Niestety, Kawci nie ma i ten blog nie bywa aktualizowany. Nie mam z nią kontaktu, ale dostęp do blogaska mam.Łubu dubu, niech żyje nam Kawcia! Nie ma żadnej Kawy, ani espresso, ani frappe. Dupa blada.To pisałem ja, bloger drugiej klasy, proces7.